Energia do oszczędzania

Oszczędzanie na pozór wydaje się dość trudnym zadaniem. Mając daną kwotę przychodu/pensji i wydając ją co miesiąc na rzeczy – w sumie potrzebne do życia – często mamy tak, że nie pozostaje nic na koniec miesiąca.

Czy w tej sytuacji jest w ogóle jakaś szansa, że bez zwiększenia przychodów czy generowania dodatkowych przychodów (na które często brakuje pomysłów, albo nadzwyczajniej nam się nie chce tego robić) można coś odłożyć? Raczej tak. Oczywiście znowu dla tych co chcą. I tutaj w grę wchodzi ENERGIA.

Energia, czyli coś co nas nie tyle motywuje do działania, ale powoduje, że sama myśl o zrobieniu tego przyprawia nas o dreszcz ciała i taki niesamowity entuzjazm. To nastawienie powoduje, że „dostajemy skrzydeł” i moglibyśmy „góry przenosić”, żeby osiągnąć ten swój cel.

Energia więc to coś, co przychodzi nie z zewnątrz, nie z pięknych rzeczy, ale z wnętrza. Kiedy robimy coś, co dla nas jest dobre i ważne, co ma sens – to sama wizja końca Nas na tyle uskrzydla, że działanie przychodzi z łatwością.

Jak więc wydobyć energię do oszczędzania?

Odpowiedz sobie na pytania:

  1. Co dla Ciebie jest energetyzujące?   Dla mnie np. możliwość podróżowania, poznawania nowych miejsc i ludzi, dla kogoś innego nowy ciuch w szafie albo nowe buty, dla jeszcze kogoś innego energia popłynie z relaksu w jakimś ładnym miejscu np. nad jeziorem, a jeszcze dla innego z myśli o zdrowiu, którego mu brakuje. Każdy musi to sam ocenić.
  2. Jak już wiesz, co powoduje przypływ energii, to żeby ją mieć, musisz tego w życiu robić jak najwięcej. I zacznij to robić.
  3. I najważniejsze pytanie: a skąd ja na to wezmę pieniądze?

No właśnie: PIENIĄDZE. Same się nie pojawią (no chyba, że wygrasz na loterii, ale nawet jak Ci się uda, to stracisz wszystko i będziesz w punkcie wyjścia). Musisz podjąć decyzję, że zaczynasz się uczyć zarządzać pieniędzmi, które masz, aby budować nadwyżki na spędzanie czasu w taki sposób, abyś był szczęśliwym i ciągle płynął z energią.

Kiedy będziesz robił/robiła coś, co przybliża Cię do realizacji twojego marzenia, twojego stylu życia, twojego stanu finansów, będzie Ci łatwiej. Pomyśl, że potrzebujesz na cudowne wakacje 10 tys. zł. Energia płynie – myśl, co zrobić, żeby je zaoszczędzić; energia płynie – w postaci pomysłów: 10% dochodów odłożę na rachunek oszczędnościowy, zmniejszę wydatki miesięczne (przejrzę listę wydatków i poszukam takich, które są niepotrzebne i mógłbym/mogłabym z nich zrezygnować) – i tu dopiero płynie energia; co miesiąc będę kontrolować, jak rosną moje oszczędności i jak zmniejszają się wydatki – tylko w ten sposób będę mieć pod kontrolą swoje finanse – i znów energia. Bo robisz to PO TO, żeby na końcu osiągnąć swój cel finansowy, a przy okazji …..

nauczysz się trochę o finansach, zaczniesz o nie troszczyć się jak o własne zdrowie i przede wszystkim panować nad wydatkami.

Powodzenia! Jeśli coś udało się zrobić, podziel się ze mną swoją historią o Twojej energii.

  • Irena Żak | bionatura.info.pl

    Podzielam Twoje zdanie. Nie jest ważne jak duży jest nasz dochów, ale ważne jest nabrac nawyku oszczędzania. To na początku może nie być wielka kwota ale żeby to było bardzo konsekwentnie i systematycznie.

  • Wpis bardzo na czasie – oszczędzanie, a raczej jego brak staje się coraz bardziej powszechnym problemem. Faktycznie, czasem ciężko znaleźć energię do oszczędzania, kiedy wszystko jest potrzebne, a dochód ograniczony. Ja jednak zawsze wychodzę z zasady, że nie samym oszczędzaniem człowiek żyje i że lepiej skupić się na zwiększaniu dochodu, niż na coraz mocniejszym spinaniu pasa. 🙂

    • Joanna Postupalska-Bożek

      Świetnie powiedziane. Dziękuję za komentarz !