Wartość osobista netto – monitorujemy majątek

Dziś przedstawiam jedno z narzędzi do zarządzania i monitorowania finansów.

Przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą doskonale zna wartość swojego majątku. Zawsze wie, jaka jest wartość firmy. Czy wiesz jak liczyć wartość swojego osobistego majątku? Oto proste równanie:

Wartość aktywów – wartość pasywów = wartość osobista netto.

Czy dla indywidulnego gospodarstwa domowego, czy pojedynczej osoby ma to sens? Tak, ogromny.

  1. Regularnie śledzenie wartości majątku daje wiedzę, czy nasz majątek powiększa się czy kurczy.
  2. Znajomość składników majątku pozwala na elastyczne zarządzanie nim.
  3. Zamożność człowieka ocenia się po wartości majątku, a nie po jego przychodach.
  4. Jest to pewnego rodzaju „inwentaryzacja” naszego majątku.

Wartość aktywów.

Policz wartość swoich aktywów – pomoże Ci w tym poniższa tabela. Wypisz wszystkie składniki majątku, które można sprzedać, nawet mieszkanie w którym mieszkasz – to też aktywo.

Spróbuj wycenić rzeczy tak, jaką byś mógł dzisiaj wziąć za nie cenę.

Przykładowe zestawienie aktywów.

 

Wartość pasywów.

To będzie wartość twoich zobowiązań. W przypadku kredytów wpisz wartość kredytu pozostałą do spłaty – z pewnością znajdziesz taką wartość na stronie Twojego konta w banku. W przypadku kart kredytowych wpisz faktyczne wykorzystanie limitu, a nie jego wysokość.

Przykładowa tabela pasywów.

Gotowy szablon dla Ciebie

Przygotowałam dla Ciebie gotowy szablon w excelu:

Wartość osobista netto,

który posłuży Ci do wypisania wszystkich Twoich składników majątku. Sprawdzaj chociaż raz na 6 miesięcy jak zmienia się Twoja wartość. Ja sprawdzam co miesiąc, ale jeśli to dla Ciebie kłopot, staraj się zapanować nad tym chociaż dwa razy w roku. Jest szansa, że zaczniesz się zastanawiać co zrobić, aby wartość rosła. Odpowiedź jest bardzo prosta:

ZWIĘKSZAJ SWOJE AKTYWA I ZMNIEJSZAJ ZOBOWIĄZANIA, A TWOJA WARTOŚĆ NETTO BĘDZIE WZRASTAĆ.

„Ale moja sytuacja finansowa jest beznadziejna”

Bardzo często słyszę od ludzi, że ich sytuacja jest poniżej „zera”. Nie jest to satysfakcjonująca sytuacja finansowa, ale pozytywnym jest to, że znają tę sytuację. Wiele osób niestety nie ma pojęcia w jakim stanie są ich finanse. Często ludzie mierzą finanse wysokością zarabianej miesięcznej pensji.

Milionerzy mierzą swoje bogactwo wartością majątku.

Przyjrzyjcie się milionerom: czy ich bogactwo mierzy się wysokością dochodu? Nie, bogactwo mierzy się wysokością posiadanego majątku czyli wartością netto tego majątku. Może ten argument będzie dla Ciebie przekonujący, żeby zająć się swoimi finansami.

„Zero” też może być dobrym celem

Jeśli okaże się, że jesteś pod kreską, nie przejmuj się – masz nad czym pracować. A pierwszym Twoim celem wtedy będzie „0”. Jest takie stare przysłowie, które mówi „Nie od razu Kraków zbudowano”. Ty też zacznij od zera (ale najpierw musisz do niego dojść), a później pracuj na coraz większą wartość swojego majątku i przestań martwić się spłatą rat kredytowych.

Jeśli to czytasz, to znaczy, że już jesteś w grupie ludzi świadomych swojej sytuacji finansowej. A taka grupa niestety, ale wciąż nie jest liczna.

Jeśli masz jakieś przemyślenia w tym temacie, albo doświadczenie z ogarnianiem swojego majątku, zostaw komentarz. Na pewno będzie przydatny dla innych, a ja też będę mogła od Ciebie się wiele nauczyć.

  • Klaudia Kałążna

    Myśle, że to bardzo ważne, by co pewien czas spisywać składniki swego majątku. Dawno tego nie robiłam, a przecież staram się pilnować swoich finansów i ogólnej sytuacji majątkowej. No i jak wielu z nas kompletnie „zapomina” o tym, że ma zobowiązania! Świetny artykuł.

    • Joanna Postupalska-Bożek

      Dziękuję i zapraszam ponownie.

  • Oj tak w szkołach zupełnie niczego nie uczą i nie przygotowują do dorosłego życia. A artykuł bardzo ciekawy.

    • Joanna Postupalska-Bożek

      Dziękuję, cieszę się, że mogłam pomóc.

  • Moja sytuacja finansowa była kiedyś tragiczna. Chyba dlatego, że nikt mnie tego nie nauczył. Na całe szczęście szybko ogarnęłam o co chodzi i wzięłam się w garść.

    Swoją drogą na postawach przedsiębiorczości w szkole nie uczyli nas takich rzeczy. Nie powiedzieli nawet co to jest PIT. No nic. No to teraz czas na kolejne wyliczenia 🙂

    • Joanna Postupalska-Bożek

      Gratuluję wiedzy i świadomości. Może dożyjemy czasów, że będą tego uczyć w szkołach. Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie.