Nawyki finansowe, które odmienią stan Twoich finansów

O tym, że małe zmiany są początkiem wielkich spraw, wiemy chyba wszyscy. Czasami wystarczy podjęcie działania, aby zmotywować się do podjęcia dalszych kroków. Pierwszy krok jest często początkiem wszystkiego. Czy to dotyczy też finansów? Jak najbardziej. Jak się nad tym głębiej zastanowić, to posiadane przez nas pieniądze zależą w dużej mierze od wyborów, których dokonujesz na co dzień. Mądre decyzje finansowe nie muszą jednak być czasochłonne – jest sporo drobnych czynności, które mogą się przełożyć na poprawę sytuacji finansowej. W szczególności nasze przyzwyczajenia i nawyki będą o tym decydować.                     

Jakie nawyki poprawią Twoją sytuację finansową?

Każdy z nawyków nie powinien zająć Ci więcej czasu niż kilka minut, docelowo będziesz robić to jeszcze szybciej, jeśli nawyki wejdą Ci w życie. Staraj się robić to codziennie. Określ sobie porę dnia, w której będziesz to robić: może to być poranek, wtedy mamy najwięcej energii, może też być wieczór, niektórzy mają wieczorny przypływ energii.

Nawyki finansowe. Zaglądaj na konto

1. Zaglądaj na konto

Codziennie sprawdzaj, ile masz pieniędzy na koncie, planuj wydatki i trzymaj się planu wydając pieniądze. Ten nawyk pozwoli Ci zapanować nad środkami do dyspozycji, może podejmiesz decyzję co do lepszego ulokowania oszczędności lub nieprzekraczania limitu na koncie. To może z czasem trochę polepszyć stan Twoich finansów.

Nawyki finansowe - ucz się, czytaj

2. Ucz się, czytaj o finansach osobistych

Rób to codziennie – to może być ciekawy artykuł, wpis na blogu, a może będziesz czytać książkę o zarządzaniu finansami. Wiedza pozwoli Ci na bycie coraz lepszym własnym doradcą finansowym. Zrozumienie zasad dotyczących finansów osobistych pozwoli Ci na lepsze zarządzanie nimi, a przede wszystkim uniknięcie kosztowych błędów.

Nawyki finansowe - wrzucaj drobne do skarbonki

3. Wrzucaj drobne do skarbonki

Dla przykładu 5 zł wrzucane codziennie do skarbonki przez 365 dni pozwoli Ci na uzbieranie 1 825 zł . To może być każda drobna kwota, która po zsumowaniu na pewno będzie miłym dodatkiem finansowym. Powstrzymaj się od rozbijania skarbonki przez upływem założonego okresu np. roku. To może być Twoje domowe konto oszczędnościowe. Możesz to oczywiście robić poprzez produkty bankowe – wtedy automatyzujesz proces i nawet nie musisz o nim pamiętać. Oszczędzanie na koncie oszczędnościowym przelewem cyklicznym z Twojego konta wymaga założenia kont i złożenia zlecenia, o resztę zadba bank.

Nawyki finansowe - spisuj wydatki

4. Spisuj wydatki

Spisywanie wszystkiego co kupujesz, albo nawet prowadzenie takiej analizy w excelu, pozwoli Ci zauważyć pewne schematy w wydawaniu pieniędzy. Żeby to robić pod koniec dnia albo na początku następnego, wystarczy zbierać paragony. Można wydatki segregować w grupy, aby zorientować się, która grupa jest najbardziej kosztowna.

Taki obraz sytuacji to dobry punkt wyjścia do tworzenia budżetów dziennych, później tygodniowych, miesięcznych. Już po kilku miesiącach zaczniesz panować nad wydatkami i przewidywać je. Łatwiej też jest wtedy zdecydować, gdzie ograniczyć wydatki i np. trochę zaoszczędzić. Osobista księgowość służy do analizy struktury wydatków i wyeliminowania z niej pozycji, które są niepotrzebne, a które pochłaniają znaczną część budżetu. Jeżeli chcesz uniknąć arkusza kalkulacyjnego, możesz skorzystać z jednej z aplikacji przeznaczonej do kontroli wydatków np. PeoPay w Banku Pekao S.A. (ja korzystam, choć prowadzę również budżety w excelu).

Więcej o sensie prowadzenia domowego budżetu tutaj: http://www.oszczedzanienaprzyszlosc.pl/2017/08/sens-prowadzenia-domowego-budzetu/

A jeśli chcesz więcej, np. monitorować wartość swojego majątku, to wprowadź taki nawyk np. raz w miesiącu w zupełności wystarczy. Więcej o tym tutaj: http://www.oszczedzanienaprzyszlosc.pl/2017/10/wartosc-osobista-netto-monitorujemy-majatek/

Nawyki finansowe. Małe zakupy rób gotówką

5. Małe zakupy rób gotówką

Przygotuj sobie gotówkę na wydatki, które robisz codziennie np. lunch, pieczywo, mleko. Kiedy płacisz gotówką w sklepie wydajesz ją bardziej świadomie i nie przekraczasz np. limitu na koncie. Jesteś też ograniczony, jeśli chciałbyś wydać więcej pod wpływem emocji lub chwili.

Nawyki finansowe. Wypisz się z newsletterów i katalogów

6. Przestań karmić Twoje zmysły ofertami zakupowymi

Wypisz się z newsletterów i z listy subskrybentów katalogów, których otrzymywanie wywołuje niepotrzebne zachcianki na zakupy. Czasami jakaś promocja kusi nas tak bardzo, że decydujemy się na nieplanowany wydatek, który po jakimś czasie okazuje się niepotrzebnym. Pozbywając się tego rodzaju przesyłek, ukrócisz impulsywne zakupy i zaoszczędzisz pieniądze.

Nawyki finansowe - rób listę zakupów

7. Sporządzaj listy zakupów i trzymaj się ich podczas zakupów

Wpisuj niezbędne do życia rzeczy na listę zakupów, a tzw. „zachcianki” na listę zachcianek. Prowadzenie takich list to prosta sprawa: wystarczy zapisać, jeśli zauważysz, że jakiś artykuł się skończył, a jest Ci potrzebny np. do przygotowywania posiłków lub wykonywania innych niezbędnych do życia czynności. Jeśli nie masz pewności, czy coś jest niezbędne do życia, np. nowa para butów (choć często tak jest :-)), zapisz ten pomysł na liście zachcianek i pozwól mu ochłonąć. Sprawdź za kilka dni, czy nadal chcesz to kupić, czy to tylko powiew chwili. Listy zakupów można prowadzić poprzez dopisywanie na listę produktów w momencie, kiedy dowiesz się o ich brakach albo przed wyjściem na zakupy albo w innym dowolnym momencie. Prosty nawyk, który znacznie ułatwia robienie zakupów i pomaga zaoszczędzić pieniądze – pod warunkiem, że trzymasz się tej listy robiąc zakupy.

Nawyki finansowe. Wyznacz dzienny limit wydatków

8. Wyznacz limit dziennych wydatków

Masz problem z nadmiernym wydawaniem i chcesz poprawić swoją sytuację? Wyznacz sobie maksymalny limit dziennych wydatków i trzymaj się go. Weź jednak pod uwagę, że musisz np. zapłacić rachunki. Wybierz jednak taką kwotę, która uniemożliwi Ci szastanie pieniędzmi.

Możesz skorzystać ze wzoru:

kwota dzienna = pozostałe pieniądze / ilość dni

Pozostałe pieniądze oznaczają kwotę, jaką możesz wydać do następnej np. pensji. Są pewne ograniczenia w tej metodzie, nie zawsze przewidzisz, że pojawi się jakiś niezaplanowany wydatek. Rozwiązaniem może być następujący nawyk: codziennie rano po prostu obliczaj kwotę dzienną z konta przeznaczonego na konsumpcję – możesz starać się wydawać trochę mniej niż kwota dzienna, to zaczniesz generować nadwyżki i oszczędzać. To da Ci pewne bezpieczeństwo i naświetli, ile możesz wydać w ciągu dnia.

Są też lepsze metody na zapanowanie nad wydatkami, ale ta pomaga chociaż nie zadłużać się.

Jeśli chcesz więcej na temat prostych metod oszczędzania z tego co masz do dyspozycji, tutaj jeden ze schematów, który osobiście bardzo przypadł mi do gustu (na końcu wpisu z linka): http://www.oszczedzanienaprzyszlosc.pl/2017/08/proste-sposoby-na-odozenie-pieniedzy/

Nawyki finansowe - porównuj ceny w internecie

9. Porównuj ceny w internecie

Dotyczy to zwłaszcza droższych zakupów, kiedy ceny znacząco mogą różnić się w sklepach. Najpierw sprawdź gdzie dany produkt lub usługę dostaniesz najtaniej.

Nawyki finansowe - sprzedawaj i zarabiaj

10. Znajdź coś, co możesz sprzedać

Dzięki sprzedaży rzeczy możesz nie tylko zyskać wolne miejsce w domu, ale jeszcze zarobić. Im mniej zagracony dom, tym większa szansa, że będziesz go chciał utrzymać w takim stanie i nie będziesz kupować nowych rzeczy.

W jakim celu wprowadzamy nawyki finansowe?

Wprowadzenie kilku nawyków pozwoli Ci uporządkować Twoje finanse i nad nimi zapanować. Chyba, że należysz do grupy osób, która wie, ile kosztuje ich życie. Takie osoby gromadzą nadwyżki, oszczędzają, inwestują, dbają więc o przyszłość. One pewnie już mają swoje właściwe nawyki. Wszelkie statystyki wskazują jednak, że takich osób jest mniej niż tych, które właściwie nieustannie martwią się o swoje finanse.

Naszym życiem rządzą nawyki – a na to wskazuje wiele badań naukowych – stan naszych obecnych i przyszłych finansów osobistych zależy w dużej mierze od naszych przyzwyczajeń. Każdy ma jakieś nawyki związane z odżywianiem się czy jazdą samochodem, nawet jeśli nie jest ich do końca świadomy. Również nasze codzienne i niecodzienne decyzje związane z pieniędzmi biorą się z nawyków.

Jak zacząć i o tym pamiętać?

Najlepszą chyba metodą są karteczki. Można na nich napisać – przykładowo:

Nawyki finansowe - zapisz je

1. Zajrzyj na konto.

2. Zaplanuj wydatki

3. Sprawdź gotówkę na drobne wydatki

4. Wrzuć drobne do skarbonki.

Na początku karteczki się sprawdzają, później nawyk wejdzie w krew i będziesz robić te czynności mechanicznie – jak ścielanie łóżka, mycie zębów czy oglądanie wiadomości porannych.

A może masz już swoje nawyki, które świetnie u Ciebie się sprawdzają i chcesz się ze mną podzielić? Zapraszam do komentowania. Jestem bardzo ciekawa, jakie nawyki determinują Wasze domowe finanse.

Do powstania tego wpisu zainspirowała mnie książka, którą właśnie skończyłam czytać. „Piętrzenie nawyków” Steve’a Scotta oraz nawyki finansowe jednej z moich serdecznych koleżanek Pauliny Liberadzkiej.

  • My mamy taki plan minioszczędzania na nasze zachcianki, który u nas sprawdza się rewelacyjnie – wszystkie monety 1 zł, 2 zł i 5 zł odkładamy. 1 zł to moje zachcianki (tak kupiłam sobie serwis obiadowy za 1200 zł i zestaw garnków 300 zł – bez obciążenia domowego budżetu), 2 zł są na pasje mojej partnerki (elektronarzędzia też są drogie…) a 5 zł odkładamy na urlop – i raz w roku zbiera się kwota około 500-600 zł dodatkowo do wydania na urlopie na pierdoły. Jest to bardzo fajne rozwiązanie dla nas. Aż czasem żałujemy, że tak często płacimy kartą, bo przy płaceniu gotówką więcej trafia do skarbonek 🙂

    • Joanna Postupalska-Bożek

      Świetne pomysły. Pozwolę sobie Ciebie zacytować na moim fp. Nie masz nic przeciwko? Jesteś dowodem na to, że takie małe nawyki tworzą wielkie rzeczy. dziękuję.

      • jasne! a będzie mi miło, jeśli znajdziesz mnie jako @dobragospodyni 😉

  • Bardzo ciekawa lektura. Ja mam jeszcze jeden nawyk: przelewam oszczędności na inne konto nie na koniec miesiąca, ale na początku – zaraz po wypłacie. Na podstawie poprzednich miesięcy i zaplanowanych wydatków wiem ile mniej więcej tego miesiąca uda mi się odłożyć a wówczas rozsądniej gospodaruję pozostałymi na koncie „roboczym” pieniędzmi. Pozdrawiam!

    • Joanna Postupalska-Bożek

      Marta to wspaniały nawyk, tylko w taki sposób większość z nas może zacząć oszczędzać, do końca miesiąca na pewno rozeszłyby się pieniądze! A tak i szybciej pracują i w ogóle są odłożone , a nie skonsumowane. Jesteś bardzo gospodarna finansowo. Gratuluję!

  • Coś z czym mam problem od zawsze :/

  • Rewelacja! Gdybym 20 lat temu trafił na taki wpis, pewnie bym znajdował się w nieco innym położeniu finansowym 😀 Zabieram się do roboty, żeby za 20 lat nie powiedzieć tego samego. Bardzo fajny wpis 🙂 Pozdrawiam!

    • Joanna Postupalska-Bożek

      Dziękuję za komentarz. Tak naprawdę nigdy nie jest za późno, żeby zacząć zajmować się i interesować finansami. Życzę powodzenia i zaglądaj częściej 🙂

  • Klaudia Kałążna

    Bardzo dobre rady. Na szczęście jestem obecnie na etapie wyrzucania i sprzedawania zbędnych rzeczy, niż ich kupowania. Również stosuję metodę list zakupów i staram się, aby nie było od niej odstępstw. Ach i zawsze robię porównania cen w Internecie, zwłaszcza, że większość zakupów (nawet żywnościowych) robię online.

  • Marek Minimalista

    Prowadzę swój budżet domowy i regularnie spisuje wydatki, te co poczyniłem, ja i te, które planuje. Jeżeli chodzi o tzw. „drobniaki” w portfelu, to ja wręcz odwrotnie – staram się nie nosić gotówki przy sobie.

  • Nawyki mają ogromny wpływ na nasze życie. A tak jak piszesz ich nie zauważamy. Jest to więc najprostszy ze sposobów, żeby coś w swoim życiu zmienić 🙂

  • Brakuje mi punktu np. z jakims menedżerem finansów, ktory dostarcza bank, kiedys pewien manger marketingu banku X na rozmowie rekrutacyjnej zapytal mnie co o tym sądzę – odpowiedziałem wtedy ze aktualnie sa niedopracowane = bezużyteczne, aczkolwiek ciągle się to zmienia na +.

  • Od kilku miesięcy regularnie odkładam 5zł do skarbonki, niezależnie czy mam w portfelu jedną czy dwie, wrzucam wszystkie i jak wiem, że mam tę monetę w portfelu, nie wydaję jej. W ten sposób bardzo szybko zgromadziłam ponad 300zł i dołożyłam do nowego telefonu. Proste? Bardzo! A kompletnie się tego nie czuje.
    O finansach czytam, staram się planować wydatki i zaglądać na konto. Listy zakupów robię zawsze, choć czasem wpadnie coś nie planowanego.
    Moją „zmorą” są zakupy kosmetyczne. Uwielbiam nowości, często testuję kosmetyki z racji tego czym się zajmuję na blogu i potrafię naprawdę sporo kasy na to wydać… Ale mimo wszystko staram się robić to z głową i nie jest tak źle 🙂

    • Joanna Postupalska-Bożek

      Gratuluję świadomości finansowej i dziękuję za komentarz. Zapraszam ponownie.

  • Uwielbiam tego typu wpisy, bo interesuję się tematyką finansową. 🙂 jednak więcej jak 3 podpunkty do wprowadzenia w życie w przypadku ludzi, którzy nie oszczędzają i mają negatywne skojarzenia (np. oszczędność= cebulactwo!) Wywołuje panikę. Dobrze, że poruszasz temat tak kompleksowo- można przemyśleć swoje zachowania w sferze codziennego gospodarowania pieniędzmi. Pozdrowienia!

    • Joanna Postupalska-Bożek

      Dziękuję za pozytywny komentarz. Zapraszam częściej. „Cebulactwo” – nieźle, nie słyszałam takiego określenia 🙂 Tak – czasami niewiele trzeba, żeby coś zmienić. Pozdrawiam

      • Ostatnio Pani napisała do mnie wiadomość, żebym nie pisała o oszczędności (w podróży) bo to robi z nas cebulę w Europie i powinniśmy się tego wstydzić 🙂 Pozdrowienia!

        • Joanna Postupalska-Bożek

          No to ciekawe. Nie chcę nikogo oceniać, ale takie podejście mają ludzie, którzy żyją na pokaz, wydają pieniądze bez zastanowienia i często jeszcze wydają więcej niż mają. Czytam teraz taką książkę „Fastlane Millionaire” i tam jest przedstawiony podział ludzi ze względu na podejście do zarządzania finansami : powyższe jest typowe dla tzw. sidewalk (chodnikowcy), którzy nie mają celu finansowego, wydają często duże pieniądze (i duże pieniądze zarabiają), jednak nie inwestują nadwyżek, bo ich nie mają. Chyba, że Pani należała do garstki, która ma ogromne nadwyżki finansowe, żyje z dochodów pasywnych, ma świetnie prosperujący biznes i może sobie pozwolić na kupowanie bez zwracania uwagi na ceny – niestety takich milionerów w Polsce, a nawet w Europie jest niewielu, niemniej jednak może się do nich zaliczała 🙂 Ale żeby wstydzić się oszczędności? Ci co mają pieniądze, mają je często właśnie dlatego że umieją rozsądnie i oszczędnie je wydawać .

          • Świetnie napisane. Dokładnie, posiadanie pieniędzy to nie tylko zarobki- ale po pierwsze gospodarowanie nimi. Zapiszę sobie książkę. Dziekuję.