Po co potrzebne są pieniądze?

Nie jest to wpis, który dostarczy ci jakichś ogólnych zasad. Jest to mój subiektywny punkt widzenia. Jest to rozprawka na temat tego, po co mnie – Joannie 🙂 –  potrzebne są pieniądze.
Natrafiłam w internecie na taki cytat Jim Rohna

Albo nauczysz się być dobrym w sianiu wiosną, albo będziesz musiał nauczyć się żebrać zimą”

Te słowa oddają całą ideę oszczędzania, odkładania, budowania majątku, posiadania pieniędzy i zarządzania czasem, który dany nam jest na całe życie.
Warto nauczyć się zarządzania majątkiem, zarabiania i budżetowania jak najwcześniej, aby później zbierać plony z działań wykonanych na podstawie własnej wiedzy i doświadczeń, a nie wiedzy i doświadczeń twoich doradców.

31 października jest Światowym Dniem Oszczędzania. Zobacz na co ja oszczędzam i na co głównie, oprócz codziennego życia, potrzebne są mi pieniądze. Zobacz 3 moje obszary, dla których oszczędzam pieniądze na przyszłość.

1.    Zamożność

To pierwszy powód, dla którego realizacji potrzebne są mi pieniądze. Aby być zamożnym nie wystarczy co miesiąc przynosić parę tysięcy – to za mało. Zamożność nie mierzy się tym, ile człowiek wydaje na miesiąc. Znam wielu, którzy zarabiają po kilka, kilkanaście a nawet kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie i wszystko wydają. Im więcej zarabiają, tym nowsze potrzeby u nich się pojawiają. Wielu z nich do tego dzieli dochody w taki sposób, aby wystarczyło na raty kredytów. To jest dopiero absurd zamożności. Mam wszystko – ale wystarczy jeden miesiąc bez dochodu i bank / komornik wkrótce zabierze wszystko…. Czy to ma być zamożność XXI wieku? Wielu osobom w Polsce wydaje się, że właśnie tak jest. Słyszałam nie raz, że „bogaci żyją z kart kredytowych, mają samochody w leasingu, domy na kredyt”. Jeśli myślisz, że tak wygląda zamożność, to niestety grubo się mylisz.

Zamożność mierzy się nie wysokością miesięcznej pensji, ale wartością Twojego majątku.

Jak zmierzyć Twoją zamożność?

Polecam Ci serdecznie narzędzie, o którym pisałam na blogu. Warto robić to ćwiczenie co miesiąc i sprawdzać na jakim poziomie zamożności już jesteś. To bardzo motywuje do dalszej pracy.
https://www.oszczedzanienaprzyszlosc.pl/2017/10/wartosc-osobista-netto-monitorujemy-majatek/

Dla przykładu – przyjrzyjcie się milionerom: czy ich bogactwo mierzy się wysokością dochodu? Nie, bogactwo mierzy się wysokością posiadanego majątku czyli wartością netto tego majątku. Może ten argument będzie dla Ciebie przekonujący, żeby zająć się swoimi finansami.

„Zero” też może być dobrym celem

Jeśli okaże się, że jesteś pod kreską, nie przejmuj się – masz nad czym pracować. A pierwszym Twoim celem wtedy będzie „0”.

Jest takie stare przysłowie, które mówi „Nie od razu Kraków zbudowano”. Ty też zacznij od zera (ale najpierw musisz do niego dojść), a później pracuj na coraz większą wartość swojego majątku i przestań martwić się spłatą rat kredytowych.

Fryderyk Karzełek – przedsiębiorca, założyciel #klub555, finansista z wieloletnim doświadczeniem, money coach mówi, że:

Zamożność to stan umysłu, a bieda jest wynikiem lenistwa i obojętności”.

Według niego ubóstwo jest chorobą, która szybko przechodzi w stan chroniczny. Nie jest hańbą urodzić się biednym, ale hańbą jest przyjąć ten stan do końca życia.

Od czego zacząć więc, żeby stawać się zamożnym?

1.    Pierwszy krok to podjąć właściwą decyzję i postanowić, że pieniądze są ważne.
2.    Weź kartkę i policz w jakim jesteś miejscu (tu polecam Ci powyżej opisaną Wartość Osobistą Netto)
3.    Zacznij działać.

„Chcąc osiągnąć stabilizację finansową, musisz zmienić nawyki!

Oszczędzanie i inwestowanie nie zaczyna się wtedy, gdy już kupisz wszystko, czego pragniesz” 

Kamila Rowińska

Większość ma nadzieję, że nadejdzie dzień, kiedy w ich zyciu coś się zmieni, ale nic nie robią, by tak się stało. Jeśli powielasz schemat z dnia na dzień, by po prostu nie utonąć, w końcu może nie utoniesz, ale też nie popłyniesz dalej. Musisz zacząć działać.

4.    Nie wiesz jak? Zacznij od edukacji. Ty sam jesteś swoim najlepszych doradcą.

Chcę przy okazji podzielić się pewną sytuacją, która przed chwilą się wydarzyła.

Dziś dość długo korespondowałam z czytelnikiem mojego bloga (albo ja tak zrozumiałam, że nim jest :-)), który poprosił mnie o gotową receptę na inwestycje bez większego ryzyka i straty. Wyjaśniłam mu wszystkie niuanse świata finansów, ryzyka, zyski w zależności od produktów. Mówię raczej prostym językiem, wiec powinien zrozumieć. On jednak nie chciał rozumieć. Chciał gotową receptę na niezależność finansową w okolicach emerytury, najlepiej żeby co miesiąc odkładać jakąś kwotę i zapomnieć o wszystkim do 60-65 roku życia.

Takie postępowanie to powierzanie pieniędzy losowi, doradcy, to po prostu brak odpowiedzialności. Nawet zaproponowałam mu konkretne produkty, ale on nawet chciał, żebym to ja wzięła odpowiedzialność za przyszłość jego pieniędzy. Niestety nie mogłam tego zrobić. Każdy musi budować swój majątek na swój sposób biorąc pod uwagę skłonność do akceptacji ryzyka, cierpliwość, spokój, emocje. Każdy z nas jest inny i powinien na swój własny sposób budować własną zamożność.

Ja swoją wartość netto buduję już kilkanaście lat i to cały czas jest proces. Ale takie budowanie z drugiej strony jest niezłą grą, nauką i doświadczeniem. Warto je zdobywać i uczyć się na własnych błędach.

„Najbardziej szlachetnym sposobem uczenia się jest podzielenie wiedzy na małe kawałki i przyswajanie jej razem z praktyką” Fryderyk Karzełek.

I na koniec tego rozdziału jeszcze jeden cytat z książki Fryderyka:

„Zamożność nie jest funkcją dochodów, a tylko i wyłącznie funkcją czasu. Miernikiem jest więc tu czas, w jakim można żyć na dotychczasowym poziomie, gdy wyschną wszystkie źródła zarobków.”

2.    Marzenia

„Bez marzeń nie ma przyszłości. Bez marzeń nie ma celów, do których dążysz. Bez marzeń stoisz w miejscu, usychasz, umierasz.”  Dominika Nawrocka

Marzenia a raczej ich realizacja to mój drugi powód, aby mieć pieniądze.
Ja mam mnóstwo marzeń. Chcesz poznać swoje marzenia?
Proponuję Ci proste ćwiczenie, aby poznać swoje marzenia.
Wypisz 100 marzeń . Tak – dobrze widzisz.
💋usiądź sobie wygodnie
💋 weź notes / kartkę i długopis
💋pisz – ma ich być 100 😃👍😍💯 tak 1️⃣0️⃣0️⃣
Ja to ćwiczenie zrobiłam rok temu i po roku sobie tam zajrzałam – 4 sie spełniły 🥂
Może tylko 4, a może aż 4 – pisząc je, traktowałam je jak marzenia, a nie cele… a jednak 👍

Cwiczenie to zrobiłam wypełniając „Dziennik Coachingowy” Kamili Rowińskiej jako jedno z 365 ćwiczeń coachingowych. Było jednym z trudniejszych, ale dziś jestem wdzięczna, że je zrobiłam i wiem, co jeszcze chcę w życiu osiągnąć. Wszystko zaczyna się od marzeń.

A więc, Masz już swoje 100 marzeń ?❓

1. Teraz wybierz jedno z nich. Tak wystarczy jedno – może być to najłatwiejsze albo najbardziej osiągalne 👍
2. Teraz napisz listę działań do jego realizacji 🔥👣👣 krok po kroku 🔥
3. Czy do jego realizacji potrzebne bedą pieniądze ? ❓‼️
4. Jeśli tak – masz cel do osiągnięcia. Finansowy 🔥‼️ ile potrzebujesz i co musisz zrobić żeby je mieć
1.🌞Ustal plan odkładania co miesiąc na ten cel

albo
2. 🌞zastanów sie z czego możesz dzis zrezygnować żeby mieć te kwotę

albo
3. 🌞 ile musisz zarobić dodatkowo żeby mieć te kwotę ….

albo

4. 🌞o ile musisz zwiększyć miesięczne dochody

PROSTE prawda ❓ zrób to ćwiczenie, a zobaczysz drogę do spełniania marzeń 🔥 nikt nie mówi , ze będzie łatwo , ale na pewno WARTO bo to Twoje marzenie ❣️🎆

Przyłóż się! Marzenia niezapisane, niewypowiedziane i niezwizualizowane – nie istnieją”. D. Nawrocka.

3.     Emerytura

Mało jest rzeczy pewnych w życiu, ale na pewno to, że nasze emerytury będą niskie.
Może to nudny temat, ale proponuję Ci następujące ćwiczenie:

Spróbuj przeżyć 1 miesiąc za 1/3 pensji. Jeśli Ci się uda, jest szansa, ze emerytura z ZUS Ci wystarczy. A co jeśli system emerytalny zmieni się i zamiast wyliczonej emerytury stanowiącej 1/3 pensji dostaniesz jak wszyscy po równo np. 1 tys zł na miesiąc?

Czy to Ci wystarczy?

Co zrobić, żeby się  tym nie martwic w przyszłości? Musisz pomyśleć o tym już teraz. Im wcześniej tym lepiej. Przecież nawet jeśli ZUS obsypie Cię w przyszłości kokosami (co raczej nie jest możliwe, ale teoretycznie tak zakładam), to zawsze lepiej mieć własne pieniądze.
Czyż nie lepiej samemu wypracować sobie kapitał emerytalny? Jeśli ZUS dołoży Ci do tego jakieś pieniądze, to będzie miły dodatek, ale nigdy odwrotnie.

Przecież jesteś osobą odpowiedzialną za swoje życie. Jesteś?

Nie oddawaj więc tak ważnej sprawy jak pieniądze na emeryturze politykom, zasadom systemu, itp. Przejmij odpowiedzialność i sam odłóż.

Dlaczego tak bardzo Cię do tego namawiam i dlaczego ten cel finansowy dla mnie jest tak ważny?

Wiem, że społeczeństwo polskie starzeje się, co oznacza, że generuje coraz wiekszą rzeszę emerytów. Ponadto żyjemy coraz dłużej i Państwo zapewnia im/nam dożywotnie świadczenia. Myślisz, ze taki system będzie trwał wiecznie?
Jeśli emerytów byłoby mniej więcej tylu, co zarabiających na te emerytury – system repartycyjny (pokoleniowy) mógłby działać. Niestety w obecnych warunkach demograficznych, ekonomicznych raczej długo w takiej postaci nie utrzyma się.
Rodzi się coraz mniej dzieci, młodzi wyjeżdżają na Zachód, emeryci wcześniej przechodzą na emeryturę i nie ma w Polsce jeszcze przekonania, że praca może być przyjemna.
Ludzie pracują 5 dni w tygodniu, by odpoczywać 2. Pracują do 60 roku życia, by odpoczywać do 80-tki (albo dłużej). Zobacz, jak mogą wyglądac emerytury kobiet: https://www.oszczedzanienaprzyszlosc.pl/2017/09/emeryturakobietydlugiezycieinedznepieniadze/

Zobacz jak wyliczyć własną emeryturę z ZUS: https://www.oszczedzanienaprzyszlosc.pl/2017/07/emerytury-polakow-beda-niskie-wez/

Czy naprawdę Cie to zadowala?

Jeśli nie – pomyśl o tym, żeby już zacząć oszczędzać. Są w Polsce produkty przeznaczone na takie właśnie cele.

IKZE i IKE

Świetne IKZE pozwoli ci odkładać na emeryturę, a dodatkowo co roku czerpać korzyści podatkowe. Znasz już ten produkt. Możesz zapoznać się z nim szczegółowo tutaj: https://www.oszczedzanienaprzyszlosc.pl/2017/09/ikze-podstawowy-produkt-od-ktorego/

Możesz też zawsze do mnie napisać lub zadzwonić, żeby porozmawiać o IKZE. Wprowadziłam na rynek jedno z IKZE, obecnie koordynuję sprzedaż innego. Wiem sporo na temat tego produktu i chętnie pomogę Ci nawet zawrzeć umowę 🙂

A jeśli masz już IKZE, to drugim produktem, który warto mieć jest IKE. Trochę inna korzyść podatkowa, ale też możliwość budowania kapitału emerytlanego.

To tylko jedne z możliwości, skorzystaj z nich lub znajdź własne. Ale obiecaj mi, że koniecznie zadbasz o własny kapitał emerytalny.

Na koniec wymowny cytat z książki Fryderyka Karzełka:

„Planując swoja przyszłość w wieku poprodukcyjnym, trzeba jednak pamiętać, że kierowanie się dziś ustalonym przez Sejm RP granicznym wiekiem przejścia na emeryturę może już za kilka lat okazać się mrzonką. Ostatnie działania rządu, prowadzące do rozsadzenia OFE i przekazania aktywów do ZUS, pokazują bowiem, że tak naprawdę wszystko zależy od kaprysu polityków, którzy dysponując odpowiednią większością w parlamencie, są w stanie uchwalić co zechcą, niekoniecznie w zgodzie z oczekiwaniami społeczeństwa. Równie dobrze już za kilka lat, wobec wyczyszczenia z kasy państwowej ubezpieczalni, Sejm kolejnej kadencji będzie zmuszony wydłużyć wiek naszej aktywności zawodowej np. do 70-tego roku życia. Dlatego rozpisując swój plan, eliminujmy zeń czynniki, na które nie mamy wpływu (…) Zakładanie z góry czarnego scenariusza ma tę dobra stronę, że w każdym przypadku, niezależnie od tego, jak potoczą się sprawy, i tak wygrywamy.”

Cytaty zaczerpnęłam z książek
Fryderyk Karzełek „Pieniądze są sexy”
Kamila Rowińska „Kobieta Niezależna”
Dominika Nawrocka „Kobieta i pieniądze”